Archive for February, 2001

Ekstraklasa biznesu

Saturday, February 24th, 2001

Po raz ósmy tygodnik ,Przekrój” ufundował Złotego Grosza dla najlepszej firmy roku. Wybitą w złocie w jednym egzemplarzu monetę, której awers jest wierną kopią pierwszego polskiego grosza ustanowionego w 1367 r. przez Kazimierza Wielkiego, otrzymało tym razem Laboratorium Kosmetyczne dr Irena Eris SA z Piaseczna. Firma była trzykrotnie nominowana do prestiżowej nagrody Przekroju, a zdobyła ją dopiero teraz. Moment tym ważniejszy, że jest to pierwszy Złoty Grosz wręczony w nowym wieku i nowym tysiącleciu.

Tradycyjnie już w Sali ,Hołdu Pruskiego, w Sukiennicach zgromadziło się szacowne grono zdobywców prestiżowej nagrody – Złotego Grosza – ufundowanej przez redakcję ,Przekroju”. Obok tegorocznych nominowanych i zdobywców nagród, w Loży Laureatów zasiedli posiadacze złotej repliki kazimierzeowskiego grosza z poprzednich siedmiu lat. Nie mogło oczywiście zabraknąć przedstawicieli organizacji nominujących do ,Przekrojowej” nagrody: Business Centre Club, Polskiej Rady Biznesu i Loży Laureatów. Każda z tych organizacji zgłasza swoją piętnastkę najlepszych firm, ustalając przy tym własne i suwerenne zasady i kryteria. Wśród 45 kandydatów do Złotego Grosza 2000 znalazło się pięć firm z Małopolski. Są to: Polsko-Amerykańska Drukarnia Donnelley oraz Pożegnanie z Afryką z Krakowa, Firma Oponiarska oraz JABO MARMI Zakład Obróbki Marmuru z Dębicy i Grupa Kęty SA. Finaliści zaliczeni przez organizacje nominujące do grona najlepszych firm roku w Polsce otrzymują na dowód specjalne certyfikaty oraz posrebrzane repliki Złotego Grosza 2000.

Zanim jednak zasłużą na tę nagrodę, muszą odpowiedzieć na kilkadziesiąt pytań zawartych w identycznym dla wszystkich kwestionariuszy. Przygotowuje je Centrum Ekspertyz Gospodarczych Fundacji Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Naukowcy opracowali taką metodologię, która umożliwia porównanie wyników firm niezależnie od ich wielkości i branży. Ostateczną listę wyłania komputer, a prawidłowość całej procedury i rzetelność selekcji potwierdzają na dyplomach swymi podpisami JM rektor AE w Poznaniu prof. Emil Panek oraz redaktor naczelny ,Przekroju” Maciej Piotr Prus.

Złoty Grosz to chyba jedyna nagroda, na której przyznanie nie ma wpływu fundator. Redakcja ,Przekroju” nie ma nawet prawa zgłaszania kandydatów, którzy nie wnoszą też za zdobyte laury żadnych opłat. Zasadność przyznania nagrody potwierdzają swoją działalnością w polskiej gospodarce. Na ten właśnie fakt zwrócił uwagę prezydent Aleksander Kwaśniewski w liście do laureatów, nominowanych i organizatorów rywalizacji, który odczytała szefowa kancelarii prezydenta Jolanta Szymanek-Deresz. Natomiast współpraca fundatora Złotego Grosza z Krakowa z naukowcami z Poznania to – zdaniem prezydenta stolicy Wielkopolski Ryszarda Grobelnego – dowód ścisłych kontaktów historycznych stolic z możliwością pominięcia obecnej administracyjnej. Podkreślił ten fakt też prezydent Krakowa Andrzej Gołaś, zwracając jednocześnie uwagę, że ceremonia odbywa się w salach muzealnych, które w średniowieczu były największym kramem kupieckim. Na znaczenie łączenia gospodarki z kulturą, know-how z etyką zawodową i elegancją zwraca uwagę też red. Maciej Piotr Prus.

Obok głównej nagrody Złotego Grosza, redakcja ,Przekroju” przyznaje nagrody specjalne. Złoty Jen 2000 – za nowoczesność – tym razem otrzymał producent płyt i materiałów drewnopodobnych Kronopol sp. z o.o. z Żar. Laureatem Srebrnej Złotówki 2000 – za konsekwencję we wdrażaniu mechanizmów rynkowych i znakomite wyniki ekonomiczne – zostały Fabryki Mebli Forte SA z Ostrowii Mazowieckiej. Po raz drugi w tej edycji ,Przekrój” przyznał Złote Euro 2000 – za najlepsze inwestycje w kadry. Otrzymały je Leszczyńskie Przedsiębiorstwa Budowlane SA.

- ,Pokaż mi swych laureatów, a powiem ci, jak robisz konkurs”. Parafrazując stare porzekadło, dotychczasowych zdobywców Grosza prezentujemy z dumą. Prestiż i pozycja tych firm to najlepsze potwierdzenie pryncypialnych zasad i obiektywnych kryteriów naszego konkursu – zapewnia Wacław Kaczmarczyk, kanclerz Złotego Grosza.

Autor artykułu: ECe

Przyjaciel uniwersytetu

Saturday, February 24th, 2001

Wczoraj w Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego najwyższy akademicki tytuł honorowy odebrał prof. James Trevis z Uniwersytetu Stanu Georgia w Athens (USA).

Prof. Trevis specjalizuje się w biologii molekularnej. Jego Zakład Biochemii i Bilogii Molekularnej od 15 lat współpracuje z podobną komórką w Uniwersytecie Jagiellońskim. Obie instytucje przeprowadziły razem ponad 120 wspólnych prac naukowach, opracowały też kilka patentów. Prof. Trevis zaprasza do badań na swoim uniwersytecie nie tylko wybitnych naukowców, ale również doktorantów. UJ.

Amerykańskiego biologa wyróniono doktoratem honoris causa m. in. za wyjaśnienie molekularnego podłoża takich chorób jak rozedma płuc, zaburzenie krzepnięcia krwi i zapalenie trzustki oraz pionierskie w skali światowej badania pewnego rodzaju enzymów. Laudację wygłosił były rektor UJ prof. Aleksander Koj.

Autor artykułu: MP

Z miotaczem i w kominiarkach

Friday, February 23rd, 2001

Chwile grozy przeżyła wczoraj ajentka PKO BP SA w Płazie koło Chrzanowa. Tuż po godzinie 11 do sklepu, w którym znajdowała się ajencja, wpadło dwóch mężczyzn w kominiarkach ubranych na czarno. Mężczyźni skradli ponad 13 tysięcy złotych.

W chwili napaści w sklepie nie było klientów. Jeden z napastników, grożąc kobiecie przedmiotem przypominającym pistolet, zażądał wydania pieniędzy. Drugi użył w pomieszczeniu miotacza gazu.

Napastnicy skradli 13,8 tys. zł, po czym odjechali srebrnym polonezem w kierunku Chrzanowa. Jak ustaliła policja, samochód został skradziony poprzedniej nocy na terenie tego miasta.

Ajentka nie odniosła żadnych obrażeń. Na szczęście napastnik – używając miotacza gazu – nie celował w kobietę. Na razie sprawcy nie zostali ujęci przez policję.

Autor artykułu: AF

Szybciej i smaczniej

Friday, February 23rd, 2001

Gdyby dziś Polska znalazła się w Unii Europejskiej, większość małopolskich gospodarstw nie mogłaby liczyć na dofinansowanie jakie dostają rolnicy w krajach Unii. Wczoraj w Krakowie odbyła się debata regionalna o integracji europejskiej.

Debaty takie odbywają się w każdym województwie, a ich gościem jest Jan Kułakowski, główny negocjator o członkostwie Polski w UE. – To nie jest propaganda, ale informowanie – zapewnia Kułakowski, który spotkał się wczoraj w Krakowie z przedstawicielami małopolskich samorządów i organizacji społecznych. Zdaniem Kułakowskiego, ostateczna decyzja o przystąpieniu do Unii zapaść powinna w referendum.

- W naszych rozmowach nie ma populistycznych haseł, ale rozsądne dyskusje – powiedział Kułakowski po debacie z przedstawicielami Małopolski. Zdaniem marszałka województwa Marka Nawary, największym problemem regionu w drodze do Unii jest sytuacja naszego rolnictwa. – Ukryte bezrobocie na wsi obliczamy na 150 tys. osób, a przeciętne małopolskie gospodarstwo ma zaledwie 3,4 hektary – mówi Nawara. W tej chwili większość naszych gospodarstw nie mieści się w kryteriach pozwalających otrzymać bezpośrednią dotację, jaką dostają unijni rolnicy. – Jest zapotrzebowanie na rolnictwo ekologiczne. Jesteśmy w stanie stworzyć takie rolnictwo szybciej i produkować smaczniejsze produkty – dodał Nawara.

Autor artykułu: mk

Dyplom z suplementem

Friday, February 23rd, 2001

- Można powiedzieć, że polski system nauczania wyższego działa na zasadzie wolnej amerykanki – powiedział rektor AGH prof. Ryszard Tadeusiewicz po konferencji rektorów szkół technicznych jaka odbyła się w Opolu.

Akredytacja ministerstwa, którą otrzymuje uczelnia na początku działalności nie jest później w żaden sposób weryfikowana. Często się zdarza, że niektórzy wykładowcy pracują równocześnie w kilku lub nawet w kilkunastu uczelniach, co ma ogromny wpływ na jakość nauczania. Powoduje to wypuszczanie absolwentów, którzy legitymują się dyplomem, lecz ich umiejętności i wiedza, w żaden sposób nie odpowiadają standardom.

- Aby temu zapobiec chcemy zorganizować system akredytacji, czyli nadawać certyfikaty jakości – powiedział prof. Ryszard Tadeusiewicz. – Uczelnie chcące go otrzymać będą dokładnie sprawdzane i oceniane przez przedstawicieli komisji akredytacyjnej. Będzie się także liczyło zdanie pracodawców. Taki certyfkat będzie przepustką do elity najlepszych uczelni.

Nowością są także suplementy, czyli dokumenty wydawane wraz z dyplomem, które mają pomóc w sprawiedliwej ocenie absolwenta.

- Suplementy będą niezwykle pomocne dla pracodawców, absolwentów i dla uczelni w przypadku kształcenia wielopoziomowego – twierdzi prof. Jan Kusiak prodziekan Wydziału Metalurgii i Inżynierii Materiałowej AGH. – W tej chwili w naszych kontaktach z zagranicą istnieją ogromne problemy z terminologią.

Do projektu pilotażowego przystąpiło 67 uczelni z całej Polski – w Krakowie m.in. UJ i AGH. Pierwsi absolwenci z pięciu wybranych kierunków w AGH otrzymają suplement wraz z dyplomem w czerwcu tego roku. Dokument zawiera dane ogólne o studencie, kierunku studiów, a także treści programowe z ocenami i punktami. Całość jest w języku polskim i angielskim. Tytuły naukowe nie będą tłumaczone, za to na końcu znajdzie się opis krajowego systemu nauczania. W kolejnych latach suplementy będą obejmowały coraz więcej wydziałów. Niestety absolwenci z lat ubiegłych nie mają szans na otrzymanie takiego dokumentu.

Autor artykułu: mt

Centrum pielgrzymowania

Friday, February 23rd, 2001

O planach zagospodarowania i dalszej rozbudowie Sądeckiego Centrum Pielgrzymowania im. Jana Pawła II w Starym Sączu dyskutowali wczoraj szefowie samorządów wszystkich miast i gmin, które zaprosiły Ojca Świętego na Sądecczyznę 16 czerwca 1999 r.

W gronie rozmówców zasiedli też przedstawiciele duchowieństwa: ks. prałat Alfred Kurek proboszcz starosądeckiej parafii św. Elżbiety i dyrektor centrum ks. Tadeusz Sajdak. Rzadko się zdarza tak duża jednomyślność i taka zgoda w trakcie dyskusji.

Plan prac, w które włączą się poszczególne samorządy jest wyjątkowo ambitny. Zakłada ogrodzenie placu, na którym zlokalizowany jest ,papieski” ołtarz i wybudowanie stacji Drogi Krzyżowej. Na 16 czerwca planuje się natomiast wmurowanie kamienia węgielnego pod Dom Pielgrzyma.

- Przedstawiciele wszystkich samorządów jednogłośnie zadeklarowali chęć partycypowania w realizacji tych przedsięwzięć – powiedział wczoraj ,Krakowskiej” burmistrz Starego Sącza Marian Kuczaj. – Chodzi przede wszystkim o wsparcie rzeczowe w postaci materiałów budowlanych.

Są też zapewnienia dotyczące fizycznej pomocy przy budowie. Dobrych budowlańców i ludzi oddanych sprawie w pobliskich gminach nie brakuje, więc pewnie pojawią się na starosądeckich błoniach, gdy przyjdzie nam realizować plany.

Ludzie odpowiedzialni za zagospodarowanie centrum liczą też na pomoc sponsorów. Pierwszą okazję do hojnych gestów będą mieli przed rozpoczęciem budowy Drogi Krzyżowej.

Autor artykułu: Paweł SZELIGA

Badanie krzyża

Friday, February 23rd, 2001

Niektórzy mieszkańcy Limanowej twierdzą, że krzyż na Miejskiej Górze przechyla się. Podobno kilka milimetrów rocznie. Takiej opinii nie lekceważy Józef Stach, główny konstruktor krzyża twierdząc, że jest to możliwe.

- Jeszcze krzyż nie stał na Miejskiej Górze, a już wokół niego powstał konflikt – mówi Józef Stach. – Jedna z telewizji wysłała nawet swojego operatora, by ten nakręcił program o konflikcie. Po przyjeździe okazało się, że temat jest wyolbrzymiony i w efekcie materiału nie wyemitowano. Nie chcę, aby i teraz było podobnie. Nie można oczywiście wykluczyć, że konstrukcja krzyża odchyla się od podstawy. Z faktami się nie dyskutuje. Ale najpierw muszę to sprawdzić. Na pewno nie zlekceważę tego głosu. Jak najszybciej wybiorę się, by obejrzeć krzyż.

Podczas wichury dopuszczalne jest lekkie odchylenie. Jednak przy normalnych warunkach atmosferycznych konstrukcja stalowa powinna być stabilna.

Krzyż na Miejskiej Górze budowano w pośpiechu. Starano się, by zdążyć z jego oddaniem na czas wizyty Jana Pawła II w Polsce. Papież podczas wizyty w kraju miał poświęcić krzyż.

- Jestem przekonany, że krzyż nie jest stabilny – przekonuje mieszkaniec Limanowej. – Tym problemem powinni zająć się jeszcze raz fachowcy, którzy odpowiadają za jego budowę i montaż.

- Po sprawdzeniu tej informacji odpowiem mieszkańcom Limanowej co się dzieje. Na świecie z różnych powodów zapadały się potężne budowle. Nie raz konstruktorzy nie mieli na to wpływu – dodaje Stach.

W Urzędzie Miasta w Limanowej nikt nic nie wie o kłopotach z konstrukcją.

- Nic nam w urzędzie nie wiadomo, aby krzyż się odchylał. To nowa budowla. Mimo to wkrótce zostanie poddana specjalistycznym badaniom, które rutynowo przeprowadza się co jakiś czas – mówi kierownik Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego, Piotr Rerutko.

Krzyż na Miejskiej Górze w Limanowej ma 37 metrów wysokości. Część stalowa waży 17 ton.

Autor artykułu: Dariusz GRZYB

Śnieżyce i wichury

Friday, February 23rd, 2001

Na Sądecczyźnie śnieżny koszmar zaczął się w środę wieczorem. Jeszcze około godz. 21 nawierzchnie głównych dróg były czarne. Tuż po godz. 22 trzeba było przedzierać się przez duże śnieżne zaspy. Bardzo intensywnym opadom śniegu towarzyszyła wichura. Atakowi żywiołów nie oparły się drzewa, linie energetyczne i telefoniczne, a drogi zniknęły pod zaspami.

Wczoraj około godz. 6 chwile grozy przeżyli pasażerowie jadący autobusem zdążającym z Krynicy do Grybowa. Gdy wóz przejeżdżał przez Berest nagle pod ciężarem mokrego śniegu na drogę przechyliło się wielkie drzewo. Jego gruby pień legł na dachu autobusu. Z odsieczą pospieszyły jednostki ratownictwa technicznego PSP z Krynicy. Wszystko skończyło się szczęśliwie, bo nikt nie ucierpiał. Szlak został jednak na długo zamknięty dla ruchu.

- Autobus, który o godzinie 4.50 wyjechał z Nowego Sącza przez Grybów do Krynicy dotarł tylko do Berestu i musiał zawrócić, gdyż droga była zamknięta – mówi dyżurna ruchu dworca autobusowego PKS w Nowym Sączu Bogusława Kuzak. – Nie był to jedyny przypadek niedotarcia autobusu do celu. Nieprzejezdna była też droga do Mogilna przez Siołkową i Krużlową.

W innych rejonach Sądecczyzny także panowały ciężkie warunki na drogach. Do Kiczni w gminie Łącko autobus nie dojechał przez Czarny Potok. Od świata odcięta została Rojówka. Bez dojazdu były Przydonica, Jasienna i Bukowiec. Dalekobieżne autobusy z Krakowa przybywały z półgodzinnymi opóźnieniami.

Kiedy wydawało się, że sytuacja zaczyna być opanowana i do większości wsi jest przywrócony przejazd, zima zaatakowała z furią około południa. Wiele autobusów ugrzęzło na trasach.

Zimowy koszmar od środowego wieczoru przeżywają pracownicy Rejonu Energetycznego w Nowym Sączu.

- Pierwsza ,wypadła” linia przesyłowa zasilająca kilka wsi w Beskidzie Sądeckim: Jazowsko, Brzynę, Gaboń – Praczkę, a także schronisko oraz retransmisyjną stację telewizyjną na szczycie Przehyby – informuje kierownik dyspozycji ruchu RE w Nowym Sączu Marek Łęczycki. – Od godziny 18 w środę do czwartkowego południa ekipy, które pracują w niebywale trudnych warunkach, zlokalizowały i usunęły jedno uszkodzenie tej linii. Niestety okazało się, że nie jedyne. Udało się przywrócić dostawy energii w Nawojowej oraz Wojnarowej i Lipnicy Wielkiej. W Beskidzie Niskim bez prądu jest tylko Skwirtne.

Niestety w południe nastąpił kolejny atak zimy. Tym razem naporowi śniegu oraz wiatru nie oparły się linie przesyłowe na zachód od Nowego Sącza. Pozbawione prądu zostały: Świniarsko, Trzetrzewina, Biczyce i Chełmiec.

Autor artykułu: Stanisław ŚMIERCIAK

Co słychać w czwartej lidze?

Thursday, February 22nd, 2001

Runda wiosenna dla zespołu z Tymbarku zapowiada się bardzo ciężko. Przyjdzie im bowiem walczyć o utrzymanie statusu czwartoligowego zespołu. Ambitny zespół z ,krainy soków” staje przed trudnym wyzwaniem.

Linia ataku została mocno osłabiona. Czołowy snajper Małopolski, Grzegorz Stokłosa wybrał grę w zespole z Jodłownika. To drużyna walcząca o ligowy byt w sądeckiej grupie klasy A. Z kolei Mieczysław Kubatek w dalszym ciągu występować będzie w rewelacyjnie spisującej się drużynie klasy A, Sokole Słopnice. To m.in. dzięki bardzo dobrej postawie Kubatka słopniczanie zajmują pozycję lidera.

Zanosi się także na dalszą grę Franciszka Mrózka w Orkanie Szczyrzyc. Piłkarz ten miał zasilić wiosną KS Tymbark. Sam także czynił starania o znalezienie nowego klubu. Zainteresowanie nim przejawiali również działacze innych klubów, m.in.Wierchów Rabka.

Wskazuje jednak na to, że Mrózek pozostanie w Orkanie, w którym rozgrywa mecze sparingowe.

Tymbarczanie rozegrali dotychczas cztery gry kontrolne. Dwukrotnie zmierzyli się ze Zwierzynieckim Kraków wygrywając 4:2 i 2:1. Pokonali Gdovię 4:2 i ulegli juniorom Wisły Kraków 1:6. W najbliższą sobotę tymbarczanie zmierzą się z Orkanem. Mecz zostanie rozegrany na boisku KS Tymbark. Początek o godzinie 14.30.

Z bardzo dobrej strony prezentują się juniorzy KS Tymbark prowadzeni przez Ryszarda Wrońskiego. Informowaliśmy o ich remisowym 0:0 spotkaniu z juniorami Wisły w szeregach, których występują reprezentanci kraju młodzieżowych grup.

Juniorzy KS Tymbark zaplanowali kontrolne gry m.in. z Dunajcem Nowy Sącz. Do tego pojedynku dojdzie 28 lutego. Ponadto zmierzą się z rówieśnikami z Sandecji.

Autor artykułu: DG

Halowe rozgrywki

Thursday, February 22nd, 2001

Grupa młodsza, A
RATUSZ – AUTOKOMIS PTAK 6:2. Bramki: Kasieczka 5, Winter – Kowalczuk, Wojciechowski, HEJAN – SONY HI FI CENTER 7:4. Bramki: Krupa, Bodziony po 2, Tarasek, Szewczyk, Galara - Brongiel, Cięciwa, Brotoj, Nosal. MKS Rejs pauzował.

Grupa B
PIAST – KPT ROBEN 11:9. Bramki: Groński, Kroczek, Kociołek po 3 i Waśko 2 – Kulpa 4, Lelito 2, W. Borek, J. Borek, Fałowski, OPAL – TARGO 14:5. Bramki: Gwiżdż 4, Szkaradek 3, Pająk, Łatka po 2, Majda, Postrożny, Sobczak - Hajduk 3, Jawor 2.

Grupa A
1. Hejan^11^27^64:41
2. Ratusz^10^21^72:51
3. Sony^10^19^45:32
4. Rejs^10^16^56:47
5. Ptak^11^13^51:55

Grupa B
6. Piast^11^20^63748
7. Roben^11^15^52:65
8. Targo^11^7^51:79
9. Opal^11^3^51:86

Następna kolejka spotkań zostanie rozegrana 25 lutego. Zestaw par: Hejan - Ratusz, godz. 17, Rejs – Sony Hi Fi Center, 18. Autokomis Ptak pauzuje.
Grupa B zakończyła rozgrywki.

Grupa starsza
HELENA – NOWEL Zabełcze 7:5. Bramki: Tokarski, Piech po 3, Plata – Jurkowski 3, Słowiński 2, LACH SANDECJA – AWANS 1:1. Bramki: Filas – Kazała, RATUSZ – START 11:2. Bramki: Rysiewicz 6, Kantor 2, Karpiński, Griński, Michalik – Salmon, Rutkowski.

1. Ratusz^9^25^63:23
2. Awans^9^17^51:25
3. Lach^9^16^29:24
4. Helena^9^10^30:40
5. Nowel^9^9^29:39
6. Start^9^1^22:71

26 lutego zagrają: Start – Lach Sandecja, godz. 19, Helena – Ratusz, 20 i Awans – Nowel Zabełcze,21.
Reprezentację grupy starszej na mecz pokazowy z grupą młodszą tworzą: Henryk Szkaradek (Lach Sandecja), Józef Waśko (Nowel) – jako bramkarze oraz w polu: Marian Michalik (Ratusz), Tadeusz Kazała (Awans), Stanisław Filas (Lach Sandecja), Antoni Rysiewicz (Ratusz), Waldemar Słowik (Awans), Kazimierz Słowiński (Nowel), Andrzej Kuźma i Jerzy Bulzak (obaj Lach Sandecja).

4 marca zostanie rozegrana ostatnia kolejka spotkań. Dzień później o godzinie 19 rozegrany zostanie pokazowy mecz pomiędzy reprezentacjami grupy starszej i młodszej. 50 minut później nastąpi wręczenie najlepszym zespołom ligi oraz zawodnikom pamiątkowych pucharów, dyplomów i statuetek.

Impreza podsumowująca rozgrywki nastąpi w sali sportowej SP 20 w Nowym Sączu.

Autor artykułu: DG