Archive for December, 2000

Powiatowe sanitarki

Thursday, December 21st, 2000

Wraz z Nowym Rokiem w Limanowej odejdzie do lamusa ostatnia sanitarka marki fiat. Jej miejsce zajmie nowocześniejszy polonez.

Zniknie też sam Oddział Małopolskiej Kolumny Transportu Sanitarnego w Limanowej. Zostanie włączony wolą samorządowców w struktury Szpitala Powiatowego.

- Nie znikamy całkowicie – zapewnia kierownik oddziału KTS Zbigniew Jeż. – Kolumna będzie kontynuowała swoją działalność jako cześć Pogotowia Ratunkowego w Limanowej. W ciągu ostatnich dwóch lat udało się nam doprowadzić do całkowitego unowocześnienia taboru. Wycofujemy z użytku ostatniego fiata, sanitarkę z poprzedniej epoki. Obecnie poza pogotowiem jeździ pięć karetek. Obsługują stację dializ i analitykę.

Jednak dzięki podniesieniu standardów w każdej chwili mogą zostać włączone do służby w pogotowiu ratunkowym. W ten sposób udało się nam stworzyć zabezpieczenie na wypadek sytuacji kryzysowych, do jakich niewątpliwie należą wypadki masowe i katastrofy z licznymi ofiarami.

- Jeśli chodzi o zarządzanie, organizację, infrastrukturę i wyniki ekonomiczno finansowe, to limanowski Oddział Małopolskiej KTS był najlepszym oddziałem w całej małopolskiej strukturze – stwierdził dyrektor Stanisław Rams.

- Współpraca z Limanową układała się nad wyraz dobrze.

Wniosłem do starostwa projekt opierający się na systemie zintegrowanego ratownictwa medycznego.

Sukces limanowskiego oddziału, jest zasługą kierującego nim Zbigniewa Jeża i jego załogi.

Zawsze starałem się jako dyrektor wspomagać ludzi, którzy potrafili wykorzystać swoje zdolności w zarządzaniu. Tego nie wolno marnować.

Autor artykułu: rm

Podzielili pieniądze

Thursday, December 21st, 2000

Solidarnościowcy podzielili 2885 zł na biedne, chore dzieci. Pieniądze pochodziły z loterii fantowej przeprowadzonej podczas rozgrywanego niedawno X Turnieju Ogólnopolskiego Jubileuszowego Halowej Piłki Nożnej o puchar przewodniczącego KM ,S” Glinik.

500 zł ofiarował Kazimierz Wszołek.

200 zł przekazano na konto 13-letniego Mateusza z Wyśmierzyc na Mazowszu, którego czeka operacja przeszczepu wątroby.

500 zł dostali rodzice 4-letniego Adriana Dziki z Kwiatowic. Chłopiec nie słyszy, rodzice zbierają środki na zakup aparatu słuchowego dla synka. W Kwiatonowicach mieszka także 5-letnia Ania Niziołek, która od urodzenia nie chodzi. Rodzice chcą kupić córeczce wózek inwalidzki, od glinickiej ,S” dostali na ten cel 500 zł.

689 zł otrzymał Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Kobylance, a najwięcej, bo 1000 zł – Caritas Gorlice z przeznaczeniem na pomoc dla dzieci niepełnosprawnych.

Marek Bugno dziękuje za pośrednictwem ,Krakowskiej” sponsorom loterii fantowej.

- Najbardziej wspomogły nas miejscowe zakłady – mówi. – ,Polmo”, Rafineria i macierzysta FM Glinik, a także właściciel Radia ,Echo”, Ryszard Fryc, który ufundował główną nagrodę loterii: Złotego Dukata.

Autor artykułu: HSZ

Ligi piłkarskich piątek

Tuesday, December 19th, 2000

I liga

Trwają rozgrywki fazy play off. Trzy pary zakończyły już rywalizację – zwycięzcy są już w półfinałach. Oto ostatnie rozstrzygnięcia: Baustal – Bielany 4:1 (Baustal wygrał drugi mecz i jest w półfinale), Dzikie Węże – Orbit 8:6 (druga wygrana Dzikich Węży i ich awans), Smakosze – Al Capone 4:0 (Al Capone musi wygrać dwa mecze, rywale jeden), Best – Wolanka 6:4 (Best w półfinale), Kraksport – Budostal 3 5:2 (w lidze utrzymał się Kraksport), Olsza II – Tabakiera 6:6 (Tabakiera utrzymała się).

II liga

Pięć najlepszych zespołów wygrało swe mecze, więc klasyfikacja na górze nie uległa zmianie. najlepiej spisała się Cracovia, pokonując Bad Boys aż 14:2. Hydrotherm znacznie wcześniej, a po ostatniej kolejce także Cracovia zapewniły sobie awans do I ligii. Drużyny z trzeciego i czwartego miejsca rozegrają baraże z Budostalem 3 i Olszą II o miejsce w I lidze.

Wyniki dwudziestej dziewiątej kolejki: Żarłacze – Ruch SA 3:4, Risgraf – Wola Batorska 5:2, 10,5 Bielany – 3 X 5:5, Cracovia – Bad Boys 14:2, Hydrotherm – Nomi 3:1, Hatron – Astreix 7:6, Slavic – Cudowne Lata 8:2, Bagry – Mix Electronics 3:7.

1. Hydrotherm 29 80 192:79

2. Cracovia 29 68 195:93

3. Slavic 29 60 170:115

4. Risgraf 29 59 138:96

5. Ruch SA 29 54 119:98

6. Wola 29 50 119:77

7. Żarłacze 29 50 114:87

8. Nomi 29 50 120:93

9. Cudowne Lata 29 41 139:131

10. Mix El. 29 36 88:97

11. 3 X 29 30 83:140

12. Hatron 29 26 92:153

13. Bagry 29 25 99:148

14. 10,5 Bielany 29 25 89:158

15. Asterix 29 16 77:162

16. Bad Boys 29 8 62:198

Autor artykułu: Żuk

Do spółki z sukcesami

Tuesday, December 19th, 2000

Od 1 stycznia drużyny piłkarskie juniorów Cracovii znajdą się pod jurysdykcją Sportowej spółki Akcyjnej (dotychczas pozostawały w stowarzyszeniu).

Juniorzy młodsi (roczniki 84-85) gościli na turnieju w Busku Zdroju, w którym występowały też dwie drużyny Hutnika.

Oto wyniki grupy I: Zdrój I Busko – Hutnik II Kraków 1:2, Cracovia – Alit Ożarów 0:1, Zdrój I – Cracovia 1:2 bramki: Bartłomiej Biegajło, Paweł Dominik, Cracovia – Hutnik II 2:2 Biegajło, Piotr Ciągwa, Hutnik II – Alit 5:1. W grupie II grał Hutnik I, wygrał trzy mecze, ze Spartakusem Daleszyce 5:1, ze Zdrojem II Busko 2:1 i z KKP Kielce 2:1.

W półfinałach zwycięzcy grup spotkali się z drugimi zespołami: Hutnik I uległ Cracovii 0:2 po golach Ciągwy, zaś w drugim półfinale Hutnik II pokonał KKP Kielce 1:0. W finale Cracovia zwyciężyła Hutnika II 3:0 po golach Bartłomieja Jamroza, Biegajły i Pawła Dominika. W meczu o 3 miejsce Hutnik I wygrał z KKP Kielce 1:0.

Zwycięska drużyna ,pasów” grała w następującym składzie: Mączyński, Dziopa – Ciągwa, Biegajło, Dominik, Wnuk, Dors, Malec, Łanocha, Bigaj, Wilkosz, Jamróz, Szczepański, Sokół, Łuczyński, Madoś. Trenerem zespołu jest Grzegorz Trela, kierownikiem Stanisław Łanocha. Najlepszym zawodnikiem wybrano Piotra Ciągwę.

Cracovia i Hutnik (drużyny juniorów starszych) gościli też w Jaśle na turnieju o puchar dyrektora miejscowego MOSiR-u.

Cracovia przegrała z Krośnianką 2:3 (mimo prowadzenia 2:0, tracąc gole w końcówce meczu), pokonała Glinika Gorlice 7:4 i uległa MOSiR-owi 0:1 (tracąc bramkę w ostatniej sekundzie!). Mimo to wyszła z grupy na drugim miejscu za MOSiR-em. Z drugiej grupy do dalszych gier awansował Hutnik i Stal Rzeszów. Utworzona została jedna grupa w której Cracovia zwyciężyła Stał Rzeszów 3:2 , wygrała z Hutnikiem 4:0, Hutnik zaś rozgromił MOSiR II 11:1. Ostateczna kolejność: Stal, Cracovia, MOSiR, Hutnik. Piotr Madejski z Hutnika został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju, Rafał Turecki z Cracovii, autor 4 goli był w czołówce strzelców.

Autor artykułu: Żuk

Kobiecy basket w Hutniku

Tuesday, December 19th, 2000

W ubiegły poniedziałek zamieściliśmy obszerne matariały na temat historii Hutnika. Dzisiaj jeszcze raz wracamy do dziejów klubu z Suchych Stawów i przypominamy krótko historię sekcji koszykówki kobiecej. Może nie była ona tak bogata w wydarzenia jak męska, ale panie też zapisały swoją cząstkę w dziejach klubu z Nowej Huty.

Żeńska sekcja powstała w roku 1965. Rozpoczęła rywalizację od klasy B, pod szkoleniowym okiem Eugeniusza Hajty. Powoli krakowianki nabierały doświadczenia, co zaowocowało awansem do klasy A. Rok 1967 przyniósł kolejną promocję, tym razem do klasy międzywojewódzkiej. Z roku na rok koszykarki Hutnika radziły sobie w tych rozgrywkach coraz lepiej. Systematyczna praca trenera Hajty zaczynała procentować. Po sześciu latach gry w klasie międzywojewódzkiej Hutnik awansował do II ligi. W tym samym roku juniorki starsze zdobyły tytuł mistrza Polski. Na drugim froncie ,hutniczki” spisywały się bardzo dobrze, plasując się w czołówce. Ta sytuacja trwała do sezonu 1978/79, kiedy to na Suche Stawy zawitała ekstraklasa! Awans został wywalczony w imponującym stylu, na cztery kolejki przed końcem sezonu. Na historyczny sukces zapracowały: Maria Tomal, Elżbieta Doniec, Danuta Kucharska, Ewa Jaroszewska, Jolanta Misiak, Elżbieta Zajdel, Barbara Śliwińska, Ewa Jędrzejewska, Bożena Grzelewska, Bożena Czaja, Urszula Kokoszka, Jolanta Kukuła, Zdzisława Kwiatkowska, Krystyna Wójciak. Zespół prowadził Krzysztof Książek. Pierwszy sezon w ekstraklasie przyniósł dobre, szóste miejsce. Niestety rok później Hutnik spadł do II ligi. Nie pomogło nawet niespodziewane zwycięstwo w derbach z Wisłą 68:51. Pobyt w II lidze trwał tylko rok. Krakowianki bezdyskusyjnie wygrały II ligę i znów zawitały do elity kobiecego basketu. Niestety jak szybko do ekstraklasy weszły, tak szybko z niej spadły. Zespół Krzysztofa Książka wygrał tylko siedem spotkań.

W kolejnych sezonach Hutnik bez powodzenia walczył o powrót do ekstraklasy. Zespół w tym okresie prowadzili kolejno: Maciej Starowicz, Zbigniew Koźmiński i Kazimierz Gruszka, Wojciech Tęcza, dobrze znany Krzysztof Książek i wreszcie Przemysław Czaja. Niestety z roku na rok było coraz gorzej, aż wreszcie podjęto decyzję o likwidacji drużyny seniorek. Jeszcze przez kolejne trzy lata występowały w rozgrywkach kadetki, ale było to już dogorywanie kobiecego basketu w Hutniku. W 1994 roku sekcja ta zniknęła z Suchych Stawów.

Autor artykułu: BK

Tak bawi się ,ferajna”

Tuesday, December 19th, 2000

Dwie kobiety, 23- letnia i 47 letnia były więzione i dręczone przez oprawców w nowohuckim mieszkaniu na os. Kazimierzowskim. Starsza z nich, właścicielka mieszkania, znajduje się w bardzo ciężkim stanie. Ma liczne złamania, wstrząśnienie mózgu, była przypalana papierosami, bita hantlami do ćwiczeń. W nielepszym stanie znajdowała się także druga z ofiar. W piątek wieczorem, udało się jej uciec z mieszkania i powiadomić policję.

By wejść do środka policja musiała wyważyć drzwi. Wewnątrz znajdowało się trzech mężczyzn, 48- letnia kobieta z 3- letnim dzieckiem i prawie umierająca właścicielka mieszkania. Kobieta, która zaalarmowała policję od tygodnia była poszukiwana jako zaginiona. W momencie wkroczenia policji towarzystwo znajdowało się pod wpływem alkoholu.

Spośród czterech zatrzymanych osób dwie zostały już tymczasowo aresztowane. Jeden z mężczyzn, 30-latek, mieszkaniec Krakowa karany za przestępstwa kryminalne otrzymał zarzut pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem oraz ciężkiego uszkodzenie ciała. Drugi z mężczyzn 34-latek poszukiwany był przez policję za fałszerstwa. Wprowadził do obiegu sfałszowany czek. Pozostali zatrzymani, w tym 23- letni syn najbardziej poszkodowanej kobiety, odpowiadać będą za nieudzielenie pomocy pokrzywdzonym, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Jak ponformował rzecznik prasowy KMP podkomisarz Robert Szydło, przynajmniej na razie nie potwierdziła się wersja o uprowadzeniu 23- latki.

Ona sama twierdzi, że była zmuszana do picia alkoholu i przetrzymywana wbrew swojej woli. Wykorzystała moment gdy całkowicie pijane ,towarzystwo” zasnęło, uciekła z mieszkania i powiadomiła policję. Kto wie, czy nie dzięki temu uratowała życie maltretowanej kobiecie.

Autor artykułu: mik

Żona policjanta popełniła samobójstwo

Tuesday, December 19th, 2000

Wczoraj około 6 rano 30-letnia Monika P., żona policjanta z komisariatu w Kamienicy, powiat limanowski, postrzeliła się śmiertelnie z broni służbowej męża. Kobieta zmarła w szpitalu w Limanowej.

Karetka na sygnale przyjechała pod posterunek około godziny wpół do siódmej, bo rodzina P. z dwójką małych dzieci zajmuje mieszkanie służbowe na piętrze budynku, w którym mieści się policja. Do Kamienicy natychmiast pojechała też ekipa śledcza z Komendy Wojewódzkiej w Krakowie i do późnego popołudniu jeszcze pracowała na miejscu zdarzenia.

Według wstępnych informacji była to udana próba samobójcza, choć nie można w 100 procentach wykluczyć innej wersji. Mąż miał wrócić nocą ze służby, obudził go nad ranem wystrzał z pistoletu. Powody desperackiego kroku kobiety nie są znane. Raczej wyklucza się chorobę psychiczną, o nieporozumieniach małżeńskich też nikt nie słyszał. Smierć żony aspiranta, to był wczoraj temat numer 1 rozmów w Kamienicy.

- Dobrze znałam Monikę, bo to moja uczennica – mówi nauczycielka kamienieckiej podstawówki. – Ona była bardzo utalentowana sportowo. Teraz uczę jej córkę, oboje z mężem przychodzili do szkoły. Wyglądali na normalną, dobraną parę małżeńską, dzieci zadbane. To straszne co się stałoÉ

Zaskoczony jest również pan Józef, który chodził z Moniką P. do szkoły. – Aż mnie ścięło, gdy usłyszałem co się stało- mówi mieszkaniec Kamienicy – Fajna dziewczyna, spokojna, on też w porządku, wesoły, lubiany, pochodzi gdzieś od Bieszczad. Wierzyć się nie chceÉ

- Na razie tylko to wiemy, że stała się olbrzymia tragedia – mówi podk. Jerzy Ogorzałek, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Limanowej – ale co i jak będziemy wiedzieć później, gdy ekipa śledcza zakończy pracę i znane będą wyniki sekcji zwłok.

Kobieta osierociła dwoje dzieci: córka 10 lat, synek 4 lat. Owdowiały aspirant pozostawał przez cały wczorajszy dzień pod opieką kolegów i psychologa w Limanowej.

- W małych jednostkach w terenie, gdzie nie pełni się całodobowej służby, policjanci z zgodą komendanta zabierają broń do domu – tłumaczy ,Krakowskiej” funkcjonariusz z Limanowej – W większych komisariatach i tak jak u nas, w komendzie powiatowej, po służbie zostawia się broń u oficera dyżurnego.

W kamienickim komisariacie pracuje pięciu funkcjonariuszy.

Autor artykułu: HSZ

Nowa kolejka na Kasprowy Wierch ruszyła

Tuesday, December 19th, 2000

Przez rok trwały spory ekologów z samorządowcami i przedstawicielami środowisk narciarskich wokół budowy kolei narciarskiej na Hali Gąsienicowej. Wczoraj wyciąg wywiózł na szczyt Kasprowego Wierchu pierwszych użytkowników.

Wszyscy przemawiający podczas uroczystości podkreślali fakt, iż podczas budowy kolei zostały zachowane wszelkie normy ekologiczne. – Robotnicy zaprzyjaźnili się nawet ze świstakami – mówił minister transportu Jerzy Widzyk.

- Przyjaźń ze świstakami? Przecież dzikich zwierząt nie można przyzwyczajać do ludzkiej obecności! – powiedział dziennikarzom po uroczystości Wojciech Gąsienica Byrcyn, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. Byrcyn przyznaje jednak, że nowa kolej pracuje o wiele ciszej niż poprzednia.

Przed wojną na Hali Gąsienicowej kursował wyciąg saniowy. W 1962 roku wybudowano wyciąg krzesełkowy o przepustowości 395 osób na godzinę. Budowa nowej kolei rozpoczęła się na wiosnę tego roku, przy poparciu narciarzy i podtatrzańskich samorządowców, a przy proteście organizacji ekologicznych, m.in. Ligi Ochrony Przyrody, która skierowała sprawę do sądu. Podpory wyciągu transportował śmigłowiec, a linę na miejsce przeniosło 600 żołnierzy. Nowa kolej zaopatrzona w czteroosobowe krzesełka przewozić będzie 2400 osób na godzinę. Wykonawcą robót była firma Doppelmayr. Inwestycja kosztowała PKL 12,5 miliona złotych. Zwrot kosztów nastąpi jednak dopiero po 8-10 latach.

- Dopóki nie porozumiemy się z TPN-em, w lecie kolej będzie nieczynna – mówi Andrzej Laszczyk, prezes PKL.

Autor artykułu: Agnieszka ŚWIST

Gdzie jesteś, milionerze?!

Saturday, December 16th, 2000

W przyszłym tygodniu minie miesiąc od dnia, w którym padła w Krakowie najwyższa wygrana w historii tutejszego oddziału Totalizatora – 6 mln 749 tys. 2 zł w Dużym Lotku. A właściciel kuponu wartego fortunę wciąż się po nią nie zgłosił.

Kupon z lottomatu to jedyny dowód potwierdzający zawarcie zakładu. Tylko na jego podstawie zostaną wypłacone pieniądze. Wygraną można potwierdzić w dowolnym oddziale Totalizatora w kraju.

Szczęśliwy gracz ma na to 60 dni, licząc od momentu losowania. Ale od kiedy Duży Lotek nagradza rekordowo wysokimi wygranymi, nigdy się nie zdarzyło, by ktoś tak długo zwlekał.
Cały Kraków żyje spekulacjami. Totka nadano w kolekturze na stacji BP przy ul. J. Conrada. Mógł to być więc ktoś miejscowy, ale także przejeżdżający przez Kraków. Czyżby zapomniał, że zagrałÉ

Jeszcze nie pogratulowano ostatniemu milionerowi, tymczasem w sobotę zostanie nim kolejna osoba. W zakładach Dużego Lotka w tym dniu za trafnie wytypowaną szóstkę czeka skumulowana wygrana z dwóch losowań. Totalizator szacuje, że tym razem będzie to około 5 mln złotych.

Autor artykułu: KaK

Przelew z klawiatury

Friday, December 15th, 2000

Starosta Powiatu Nowosądowskiego Jan Golonka podpisał umowę z dyrektorem PBK Józefem Wiktorem o włączenie starostwa w system Home Banking. Tym samym w Nowym Sączu rozpoczęła się nowa era bankowości samorządowej.

W tym celu bank zainstalował jeden ze swoich komputerów w dziale obsługującym finanse w starostwie. Od tej chwili powiatowi urzędnicy, aby dokonać jakichkolwiek operacji na koncie nie muszą już wędrować do banku. Takie elektroniczne dokonywanie dyspozycji bezgotówkowych jest nowością dla małopolskich samorządów.

- Wszystko może funkcjonować już od zaraz, komputery są gotowe – zapewnia dyrektor Józef Wiktor. – Przelewy będą podpisywane elektronicznym autografem starosty lub osób przez niego upoważnionych.

By tak się stało, pracownicy starostwa muszą zakończyć szkolenie. Usługa jest bezpłatna, zgodnie z umową zawartą pomiędzy bankiem i władzami powiatu.

- Taki system działa już w innej powiatowej jednostce, a jest to Zespół Szkół w Nawojowej – stwierdza Beata Listwan, naczelnik Wydziału Kontroli w sądeckim banku. – Ta oferta jest także skierowana do firm. Wchodzimy naprzeciw klientom, a starostwo jest jednym z nich.

Autor artykułu: szel