Wraz z Nowym Rokiem w Limanowej odejdzie do lamusa ostatnia sanitarka marki fiat. Jej miejsce zajmie nowocześniejszy polonez.
Zniknie też sam Oddział Małopolskiej Kolumny Transportu Sanitarnego w Limanowej. Zostanie włączony wolą samorządowców w struktury Szpitala Powiatowego.
- Nie znikamy całkowicie – zapewnia kierownik oddziału KTS Zbigniew Jeż. – Kolumna będzie kontynuowała swoją działalność jako cześć Pogotowia Ratunkowego w Limanowej. W ciągu ostatnich dwóch lat udało się nam doprowadzić do całkowitego unowocześnienia taboru. Wycofujemy z użytku ostatniego fiata, sanitarkę z poprzedniej epoki. Obecnie poza pogotowiem jeździ pięć karetek. Obsługują stację dializ i analitykę.
Jednak dzięki podniesieniu standardów w każdej chwili mogą zostać włączone do służby w pogotowiu ratunkowym. W ten sposób udało się nam stworzyć zabezpieczenie na wypadek sytuacji kryzysowych, do jakich niewątpliwie należą wypadki masowe i katastrofy z licznymi ofiarami.
- Jeśli chodzi o zarządzanie, organizację, infrastrukturę i wyniki ekonomiczno finansowe, to limanowski Oddział Małopolskiej KTS był najlepszym oddziałem w całej małopolskiej strukturze – stwierdził dyrektor Stanisław Rams.
- Współpraca z Limanową układała się nad wyraz dobrze.
Wniosłem do starostwa projekt opierający się na systemie zintegrowanego ratownictwa medycznego.
Sukces limanowskiego oddziału, jest zasługą kierującego nim Zbigniewa Jeża i jego załogi.
Zawsze starałem się jako dyrektor wspomagać ludzi, którzy potrafili wykorzystać swoje zdolności w zarządzaniu. Tego nie wolno marnować.
Autor artykułu: rm